Festiwal pizzy w Neapolu

KIM JEST GINO SORBILLO

Kim jest Gino Sorbillo? Dla mnie jest przede wszystkim jedną z najbardziej niezwykłych osób jakie miałam przyjemność poznać. Myślę, że jego osoba jest kwintesencją neapolitańskiej uprzejmości.

Dla świata, Gino Sorbillo jest ambasadorem pizzy neapolitańskiej, właścicielem pizzerii znajdujących się w Neapolu, Mediolanie i Nowym Yorku oraz częstym gościem włoskich programów telewizyjnych, takich jak Masterchef czy La Prova del Cuoco.

Co więcej, elegancki Sorbillo, zwykle odziany w biały, schludny fartuch, raz na zawsze zmienił oblicze wszystkich “pizzaioli” we Włoszech i na świecie. Udowodnił, że zawód ten można kojarzyć zupełnie inaczej, niż dotychczas – z klasą i respektem, a sam  proces przygotowywania pizzy należy rozpatrywać w formie sztuki. 

To, co mnie w nim jednak najbardziej urzekło, to jego szczerość i dobroć. Bo Gino, oprócz tych wszystkich tytułów i zasług, najzwyczajniej w świecie jest po prostu fajnym człowiekiem.

Photo of Gino Sorbillo

Źródło: Gino Sorbillo

Chodzą pogłoski, że Gino sam obsługuje profile w social media związane z jego marką. Wszystko wskazuje na to, że to prawda, ponieważ wysyłając do niego wiadomość, nie spodziewałam się, że uzyskam jakąkolwiek odpowiedź! Zwłaszcza, że jego Instagramowy profil śledzi… ponad 250 tys. fanów pizzy. Jednak liczba ta nie powstrzymała mnie przed tym, żeby do niego napisać. W końcu czy miałam coś do stracenia?

Stwierdziłam, że skoro już jadę do Neapolu i będę w pizzowej stolicy świata, to muszę wrócić z jakąś niesamowicie ciekawą relacją. Już samo przeznaczenie ułatwiło mi spełnienie tego zadania… bo jedynym czym się kierowałam kupując bilety, była kusząca cena (250 zł. w dwie strony), a nie jakieś specjalne wydarzenie.

Chwilę przed przyjazdem dowiedziałam się, że dokładnie w tym samym czasie co będę w Neapolu odbywa się FESTIWAL PIZZY, zwany jako NAPOLI PIZZA VILLAGE.

FESTIWAL PIZZY W NEAPOLU – NAPOLI PIZZA VILLAGE

Gdy po raz pierwszy usłyszałam o wydarzeniu – Napoli Pizza Village, nie mogłam uwierzyć, że coś takiego istnieje naprawdę. Jak mogłam żyć w takiej nieświadomości przez tyle lat?!

Nawet w najśmielszych snach nie sądziłam, że gdzieś na świecie jest organizowana taka piękna inicjatywa! To wyjątkowe święto pizzy odbywa się w jednym z najpiękniejszych miejsc Neapolu – wzdłuż promenady na via Caracciolo, z niepowtarzalnym widokiem na Wezuwiusza. Co roku, na dziesięć dni w czerwcu ten teren zamienia się w największą pizzerię świata.

Lungomare, via Caracciolo w Neapolu - zachód słońca

Idea jest prosta.  Za 12 euro kupujesz bon, w cenie którego masz pizzę, napój, coś słodkiego lub gelato oraz kawę. Następnie, czeka Cię trudne zadanie – spośród 50 najlepszych pizzerii świata, musisz wybrać jedną, do której pójdziesz. Ale spokojnie, Napoli Pizza Village trwa aż 10 dni, więc jeśli macie ambicję wypróbować pizzy ze wszystkich stoisk, możecie się spokojnie podjąć tego wyzwania! Wejście na teren Festiwalu jest darmowe.

Samo wydarzenie przypomina trochę nasze polskie festyny, z taką różnicą, że zamiast różnorodnych dań – grillowanej kiełbaski, karkówki czy szaszłyka, w ofercie każdego stoiska znajduje się konsekwentnie tylko pizza neapolitańska. Czy to nie raj?!

Poza tym, podczas festiwalu odbywają się koncerty włoskich artystów, warsztaty kulinarne, międzynarodowy konkursy na najlepszego #pizzaiolo, prelekcje na temat pizzy i inne wesołe rzeczy.

Festiwal Pizzy w Neapolu

Chyba nie muszę mówić, że wszyscy na tym Festiwalu są uśmiechnięci i szczęśliwi? Nie od dziś wiadomo, że endorfiny, które wydzielają się zaraz po zjedzeniu pysznej pizzy należą do tych najsilniejszych. 😉 

No dobra, ale jaki ma związek Festiwal Pizzy z Gino Sorbillo?

JAK POZNAŁAM GINO SORBILLO

Do Sorbillo napisałam z czystej ciekawości. Podesłałam mu link do bloga, opisałam swoją pasję do jedzenia pizzy i spytałam się, czy byłaby taka możliwość, żeby się spotkać podczas mojego krótkiego pobytu w Neapolu. Tego samego dnia odpisał mi “ok va bene”, czyli “w porządku”.

Przyznam się, że nie spodziewałam się takiej odpowiedzi. Bardzo się ucieszyłam i napisałam mu kiedy będę. W następnej odpowiedzi dostałam… jego numer telefonu! Pomyślałam sobie, że to musi być naprawdę otwarty człowiek – ale w końcu z tego słyną Neapolitańczycy, prawda?

Gino Sorbillo i pizza

Umówiliśmy się na 15.30 w jego pizzerii, do której ledwo mnie wpuścili bez kolejki (tłum ludzi za mną zabijał mnie wzrokiem w tamtym momencie). Jednak jakoś wtargnęłam do środka i okazało się, że Gina Sorbillo… tam nie ma. Zdziwiłam się, ponieważ jeszcze tego samego dnia wymieniliśmy kilka wiadomości. Pokazałam je jego bratu, Toto Sorbillo. Wszyscy w restauracji bardzo się przejęli sytuacją i Toto powiedział, że skontaktuje się z Gino i mu przekaże, że byłam tutaj.

Półtorej godziny później dostałam od Gino wiadomość, że właśnie wraca z Rzymu i żebym podała swój numer komórkowy. Chwilę później dzwoni do mnie włoski numer. Byłam lekko przerażona rozmową w języku włoskim, jednak nie miałam wyjścia i odebrałam. Dzwoni Gino i pyta się mnie beztrosko “Come Stai?” (jak się masz). Nieco zaskoczona odpowiadam “bene” dobrze.

Pyta się mnie czy przyjdę do Napoli Pizza Village wieczorem i w ile osób jesteśmy. Mówi, że będzie tam na mnie czekał.

Samo dotarcie na Via Caracciolo nie należało do najprostszych zadań (dużo przesiadek metra), ale w końcu jakoś udało nam się tam dotrzeć. A dotarłyśmy perfekcyjnie bo idealnie na zachód słońca. Zobaczyć go w tym miejscu, tuż przed zjedzeniem najlepszej pizzy świata to jak wygrać w totolotka! (tutaj już pisałam o tym miejscu)

Usiadłyśmy na chwilę na skałkach, żeby nacieszyć się pięknym widokiem, a potem pobiegłyśmy do Napoli Pizza Village. Zaczęłam szukać stoiska Gino – jednak nie mogłam go nigdzie znaleźć. Okazało się, że są dwa, a on jest na tym dalszym. Podchodzę, rozglądam się lekko zagubiona, ale to Gino już mnie wcześniej wypatrzył. Przywitał się ze mną, z moją koleżanką i… zaprosił do swojego stolika.

Pizza na Napoli Pizza Village

Byłam nieco zaskoczona – w końcu Sorbillo jest naprawdę znany i szanowany w Neapolu i we Włoszech, a właśnie był pierwszy dzień Napoli Pizza Village, na którym był niewątpliwie gwiazdą. Ja i Marta mamy siedzieć tuż obok niego, wśród jego znajomych?

To nie jest tak, że usiadłyśmy kompletnie anonimowo w jego towarzystwie. Gino, jako bardzo kulturalny człowiek, przedstawił nas wszystkim po kolei. Najpierw przedstawiał mnie jako blogerkę z Polski, a już chwilę później, jako swoją przyjaciółkę.

Obok mnie siedziała znana w Neapolu influencerka, przepiękna i charyzmatyczna Fiorella Breglia, prowadząca na Instagramie profil Cucino per amore , a naprzeciwko właściciel oficjalnych w social media profili pizzy neapolitańskiej. Gino był rozrywany – co chwila udzielał jakiegoś wywiadu, albo pozował do zdjęcia, jednak mimo zmęczenia, które malowało się na jego twarzy, był dla wszystkich niesamowicie miły.

Spytał się co zjemy, czego się napijemy. Sam przyniósł nam dwie, potężne Margherity oraz wodę z kubeczkami. Pytał się co chcę o nim wiedzieć, skąd jestem, co robię w życiu.

I tak sobie siedziałyśmy z Martą, mając znowu za plecami historycznego Wezuwiusza, piękny księżyc nad głową, przed nosem najlepszą pizzę neapolitańską, a obok naprawdę wyjątkowe towarzystwo. Znajomi Sorbillo byli niezwykle mili i nawet docenili moją znajomość włoskiego – a wieczór ten był niezwykłą gimnastyką dla mojego umysłu.

Szczerze, to w życiu się nie spodziewałam, że jako kompletnie obca osoba, zostanę tak niesamowicie miło przyjęta przez znanego mistrza pizzy i jego przyjaciół. Tego wieczoru poczułam się jakbym była częścią jego rodziny, a już na pewno towarzystwa – mimo że godzinę wcześniej byliśmy kompletnie obcymi sobie ludźmi.

Spotkanie z Gino Sorbillo na Napoli Pizza Village

Chciałabym móc takich sytuacji doświadczać w Polsce. Jednak są one rzadkością, zwłaszcza wśród osób, które w jakiś sposób“się liczą”. Niestety, ale nie miałam okazji doświadczyć takiej uprzejmości i serdeczności w Polsce. 🙁

Wieczór i jedzenie pizzy z Gino Sorbillo i jego znajomymi na Festiwalu Pizzy w Neapolu zapamiętam na zawsze. Mały apel do wszystkich: niech każdy z nas będzie trochę takim Gino Sorbillo, a świat będzie piękniejszy i dużo bardziej przyjemny. :))

To co, rezerwujecie bilety do Neapolu na przyszłoroczne Napoli Pizza Village? Podobno ma się odbywać między 22 a 30 czerwca (ale lepiej jeszcze sprawdźcie tę datę!).

Jeśli podobała się Wam ta historia, koniecznie zajrzyjcie tutaj, gdzie opisałam niezwykle magiczne spotkanie w Apulii.

KONIECZNIE JESZCZE PRZECZYTAJCIE O: 

NAJLEPSZYCH PIZZERIACH W NEAPOLU

NAJPIĘKNIEJSZYCH MIEJSCACH W NEAPOLU

WYCIECZKACH Z NEAPOLU DO SORRENTO, POSITANO I POMPEJÓW

Share: