W maju postanowiłam pojechać do miejsca, skąd wywodzi się prawdziwa pizza neapolitańska. Zanim wskażę Wam najlepsze pizzerie w Neapolu, a w następnym artykule opowiem o niezwykłym spotkaniu z mistrzem pizzy – Gino Sorbillo oraz opiszę najpiękniejsze święto na świecie – Festiwal pizzy, przeczytajcie czym się charakteryzuje prawdziwa pizza neapolitańska.
NAJLEPSZE PIZZE W NEAPOLU
Wiem, że nie będę szczególnie odkrywcza, gdy powiem, że najlepszą pizzę zjecie w L’antica Pizzeria Da Michele i Gino e Toto Sorbillo. To są dwa kultowe miejsca, których nie możecie przegapić podczas pobytu w Neapolu. Bez względu na to czy lubicie pizzę neapolitańską czy nie – uważam, że zjedzenie którejś z tych restauracji powinno się znaleźć na każdego Bucket List (lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią).
To nie są zwykłe pizze. To są prawdziwe dzieła sztuki, przygotowane z ogromną starannością i zaangażowaniem. Neapol jest miejscem, gdzie temat dobrej pizzy traktuje się śmiertelnie poważnie, a jej kult odczuwa się dosłownie na każdym kroku.

Zanim jednak skosztujecie najlepszych pizz na świecie, musicie się najpierw uzbroić w cierpliwość. A właściwie to dużo cierpliwości. Zarówno do pizzerii Gino Sorbillo, jak i L’antica Pizzeria da Michele prowadzą baaardzo długie kolejki. Zakładam, że są one zawsze – bez względu na dzień czy porę roku. Ciężko mi oszacować czas, który należy poświęcić na czekanie na stolik, ale myślę, że będzie to przynajmniej 40 minut…
L’ANTICA PIZZERIA DA MICHELE
Kojarzycie film i książkę Jedz módl się i kochaj?
So Sofie and I have come to Pizzeria da Michele, and these pies we have just ordered — one for each of us — are making us lose our minds. I love my pizza so much, in fact, that I have come to believe in my delerium that my pizza might actually love me, in return. I am having a relationship with this pizza, almost an affair.
To właśnie w L’antica Pizzeria da Michele została nagrana słynna scena, gdy Julia Roberts zajada się pizzą neapolitańską i oznajmia, że mogłaby być w związku z pizzą (kliknijcie w ten link żeby zobaczyć fragment filmu).
Jako że na sam Neapol przeznaczyłam tylko jeden dzień, a grafik jedzenia pizzy był dość mocno napięty, postanowiłam przyjść do L’antica Pizzeria da Michele już o 11 – żeby zjeść pizzę na śniadanie. W końcu gdzie indziej to zrobić jak nie w Neapolu?!

Myślałam, że przechytrzę innych i przychodząc „rano” – na otwarcie pizzerii, uda mi się ominąć kolejki. Niestety przeliczyłam się! Już o 11 stała tam całkiem spora gromada ludzi. Na szczęście to było i tak nic w porównaniu do kolejek, które się spotyka w ciągu dnia.
Na stolik czekałyśmy około 20-30 minut. Kiedy już wejdziecie do środka, to musicie zająć pierwsze lepsze wolne miejsce – często oznacza to dzielenie stolika z obcymi ludźmi. My akurat siedziałyśmy z parą Australijczyków, która od ponad roku podróżuje po świecie. :)) Do restauracji przyjechali prosto z lotniska, jeszcze z walizkami.

W lokalu panuje naprawdę luźna, bardzo pozytywna atmosfera. L’antica Pizzeria Da Michele musi dziennie obsłużyć tak dużą liczbę spragnionych pizzy i głodnych #pizzalovers, że tylko dzięki dobrej organizacji i współpracy jest to możliwe!

W restauracji możemy podglądać proces przygotowywania pizzy i gołym okiem widać, że pizzaioli mają pracę zespołową opanowaną do perfekcji. Właśnie dzięki niej pizze powstają w błyskawicznym tempie! Co więcej, mimo tak szybkiego działania, nie wyczuwa się tam atmosfery stresu – wręcz przeciwnie, zarówno pizzaioli, jak i obsługa są uśmiechnięci i wyluzowani.
Sama pizza robi maksymalne wrażenie. Cieniutki środek i niezwykle aromatyczne składniki na niej – co tu dużo mówić – zwyczajnie uszczęśliwiają człowieka! Jedząc tak dobrą pizzę, można w mig zapomnieć o wszystkich innych problemach. To działa jak terapia – jedynym o czym myślisz jest to, jaka jest pyszna.

Warto wspomnieć, że restauracja istnieje już od od 1870 roku.
INFORMACJE PRAKTYCZNE – MENU I CENY
Pizzeria znajduje się na via Cesare Sersale 1, czyli około 10 minut od Piazza Garibaldi (i przystanku metro). Nie ma możliwości zrobienia rezerwacji stolika w lokalu.

Właściciele L’antica Pizzeria da Michele mają bardzo tradycyjne podejście do pizzy. Dlatego w menu nie znajdziecie żadnych szalonych kombinacji – tylko ponadczasowe klasyki: Margheritę (standardowa – 4 euro, średniej wielkości – 4.50 euro, z podwójną mozzarellą – 5 euro) oraz Marinarę (standardowa – 4 euro, średnia – 4.50 euro, maxi – 5 euro).
Napoje – cola, fanta, woda, piwo kupicie w cenie 2 euro.
PIZZERIA GINO SORBILLO
Pizzę od Gino Sorbillo zjadłam po raz pierwszy rok temu. Jako że wtedy nie miałam wystarczająco dużo czasu, żeby stanąć w kolejce i czekać na miejsce w środku, zrobiłam mój standardowy „trik” i zamówiłam pizzę na wynos (Wam też polecam takie rozwiązanie, jeśli się spieszycie!).
Pamiętam, że byłam pod jej ogromnym wrażeniem – jeszcze nigdy wcześniej nie jadłam tak wielkiej pizzy neapolitańskiej z tak cienkim środkiem, tak bardzo aromatycznym sosem pomidorowym i tak cudownie kremową mozzarellą. Tamta chwila i jedzenie tej niesamowicie pysznej pizzy na krawężniku jednej z wąskich, klimatycznych uliczek Neapolu zostaną w mojej pamięci na zawsze!

Wewnątrz restauracji u Gino Sorbillo panuje nieco inna atmosfera, niż w L’antica Pizzeria da Michele – jest bardziej tajemniczo i „intymnie”. Przygaszone światło, oddzielne stoliki i uprzejmi kelnerzy sprawiają, że czujesz, że jesteś w naprawdę wyjątkowym miejscu.

Wiecie, że jestem fanką pizzy z salami, prawda? Dlatego w tym roku postanowiłam „zaszaleć” i zamówiłam Diavolę, która była genialna! Muszę Wam jednak powiedzieć, że w przypadku tak pysznej pizzy jaką serwują Gino e Toto Sorbillo oraz inne topowe pizzerie neapolitańskie, jakiekolwiek dodatkowe składniki są zwyczajnie zbędne. TO ciasto, TEN sos pomidorowy, TA mozarella i bazylia tworzą idealną kombinację. Jeśli istnieje niebo, to tam na pewno karmią pizzą od Gino e Toto Sorbillo.

Jeśli jednak macie ochotę trochę „pokombinować” to w przeciwieństwie do L’antica Pizzeria da Michele – w menu u Sorbillo znajdziecie wiele różnych ciekawych kompozycji. Wiążą się one bezpośrednio z niesamowicie ciekawą historią – pradziadkowie Gino Sorbillo wydali na świat potomstwo liczące… 21 dzieci. Wszyscy z nich zostali #pizzaioli. To właśnie ich imionami nazwano poszczególne pozycje w menu. Zdecydowanie każdy, bez względu na gusta, znajdzie w karcie coś dla siebie (choć ja i tak najpierw zalecam wypróbować Margheritę!).
INFORMACJE PRAKTYCZNE – MENU I CENY
Pizzeria znajduje się w centrum miasta – na via dei Tribunali 32, około 10 minut od przystanku metro “Dante”.

Ceny się różnią i w zależności od wybranej przez Was kompozycji zapłacicie od 3,80 euro (Margherita) – 5 euro (Diavola), do 8 euro. Jeśli chodzi o picie, to napoje bezalkoholowe kosztują około 2 euro, a lampka wina lub butelka piwa – 3 euro.
P.S. Nie udało mi się wypróbować jednej z neapolitańskich specjalności – Pizza Fritta, czyli smażonej pizzy przygotowanej z najwyższej jakości składników. Zjecie ją w pozostałych lokalach Gino Sorbillo – Antica Pizza Fritta da Zia Esterina Sorbillo. Gino otworzył je specjalnie na cześć swojej ukochanej cioci, która zaraziła go swoją ogromną pasją i miłością do pizzy.
Słyszałam też o tym, że warto pójść do 50 Kalò i Trattoria Da Nennella. Chyba muszę zacząć szukać kolejnego lotu, jest jeszcze tyle rzeczy do zjedzenia w Neapolu!!!
A wy gdzie jedliście najlepszą pizzę w Neapolu?
Jeśli podobał się Wam ten tekst, to skomentujcie albo udostępnijcie dalej!
KONIECZNIE JESZCZE PRZECZYTAJCIE O:
NAJPIĘKNIEJSZYCH MIEJSCACH W NEAPOLU


Podpisuję się sercem <3 jednak u Gino przekombinowałam… wystałam się w ogromnej kolejce, umilając sobie czas plastikami napełnionymi Moretti i.. zaszalałam z dodatkami, a to jednak mozarella i pomidory kradną serce w Neapolu!
400gradi Di Ciro & Salvio Rapuano – bardzo mały lokalik, na obrzeżach, niskie ceny, miła, rodzinna atmosfera, otwarte do późnych godzin: "Pizza fritta with salsiccia and friarelli is delicious! We tried ricotta and pesto edges and it was also delicious! Small place with great atmosphere, worth to step by!" – tłustsza wersja Neapolu!
Jednak moje serce zostało w da Michele <3
do 50Kalo nie udało mi się dotrzeć, ale da Nennella to niewątpliwie ciekawe doświadczenie, bardziej kulturowe niż kulinarne, pełne wrzawy i gwaru, polecam!
Dokładnie, w Neapolu im prościej tym lepiej! <3 Chociaż w Sorbillo jest tyle ciekawych kompozycji, że kusi mnie, żeby następnym razem spróbować czegoś innego. 😀
Tak, restaurację Nennella zdecydowanie odwiedzę następnym razem! 🙂
Odnośnik zwrotny: Festiwal pizzy w Neapolu i spotkanie z Gino Sorbillo - Pizzagirlpatrol - blog o włoskiej pizzy, podróżach i street-arcie
Odnośnik zwrotny: Najpiękniejsze miejsca w Neapolu - mieście kontrastów - Pizzagirlpatrol - blog o włoskiej pizzy, podróżach i street-arcie
Odnośnik zwrotny: Wycieczki z Neapolu - Positano, Sorrento, Pompeje - Pizzagirlpatrol - blog o włoskiej pizzy, podróżach i street-arcie
Odnośnik zwrotny: Jak rozpoznać prawdziwą pizzę neapolitańską? - Pizzagirlpatrol - blog o włoskiej pizzy, podróżach i street-arcie