Gole dell’Alcantara i Acitrezza, czyli piękne okolice Katanii

przez Pizza Girl Patrol
0 komentarzy

Zastanawiacie się jakie atrakcje można znaleźć w okolicach Katanii? Oj, jest ich naprawdę sporo! Przede wszystkim Katania jest świetnie skomunikowana z większością miast położonych we wschodniej części Sycylii, o których pisałam już tutaj (polecam odwiedzić wszystkie!).

Oprócz wejścia na słynnę Etnę, chciałabym wam zdradzić kilka bardziej oryginalnych pomysłów na jednodniowe wycieczki z Katanii, dzięki którym na pewno zakochacie się w Sycylii i będziecie dobrze się bawić. Wąwóz Alcantara (Gole dell’Alcantara) i miasteczko Acitrezza zwykle nie są najpopularniejszymi destynacjami turystów – a szkoda, bo mogą dostarczyć wielu pięknych wrażeń!

A jeśli chcecie poznać wschodnią część Sycylii od najsmaczniejszej (i najbardziej autentycznej) strony, to przed wyjazdem koniecznie zaopatrzcie się w moje eBooki! Wiele osób z Polski wyruszyło zwiedzać Sycylię moim kulinarnym szlakiem i wszyscy byli zachwyceni! Kliknij w baner poniżej po więcej szczegółów 🙂

ebooki o Sycylii

Gole dell’Alcantara (wąwóz Alcantara) – jak się tam dostać?

Wąwóz Alcantara oddalony jest od Katanii o niecałe 60 km i najwygodniej będzie dostać się w to miejsce autem. Można się tam też wybrać przy okazji wycieczki do Taorminy, czy plażowania w Giardini Naxos (tutaj przeczytacie o najpiękniejszych plażach we wschodniej części Sycylii), ponieważ wtedy traficie do raju w niecałe 20 minut. Jeśli nie macie auta, to podobno właśnie stamtąd odjeżdża bus linii Interbus, który zawiezie was do celu. 

Od momentu przeprowadzki na Sycylię Gole dell’Alcantara było na szczycie moich podróżniczych marzeń i nie spodziewałam się, że spełni się tak szybko. Całą zimę próbowałam przekonać znajomych Sycylijczyków na wspólny wypad w okolice wąwozu, ale oni mi stanowczo odmawiali. Ich zdaniem najlepszą porą na zwiedzanie Gole dell’Alcantara jest późna wiosna, lato lub wczesna jesień – wtedy można wykorzystać na 100% uroki tego miejsca i zanurzyć się w lodowatej rzece. 

W zeszłym roku los trochę pokrzyżował moje życiowe plany i pod koniec maja wciąż byłam na Sycylii. Tuż po tym jak okazało się, że nareszcie znowu możemy swobodnie podróżować po wyspie, głodni przygód i pięknych widoków, razem z przyjaciółmi ruszyliśmy na podbój sycylijskiej przyrody! 

Sycylijskie Gole dell’Alcantara, czyli raj na ziemi

Nazwa wąwozu pochodzi od rzeki Alcantara, która go przecina. Teren ten jest częścią Parku Botaniczno-Geologicznego, który działa dopiero od jakichś 50 lat. A czego efektem jest ten niezwykły krajobraz? Formacje skalne o bardzo nietypowych kształtach osiągają wysokość nawet 50 metrów i powstały kilka tysięcy lat temu w wyniku spotkania się gorącej lawy z lodowatą wodą, która zastygła o wiele szybciej, niż zwykle. 

Z racji tego, że późno dotarliśmy na miejsce, skorzystaliśmy z prywatnego wejścia z windą należącego do Parku, za które zapłaciliśmy około 8 euro (cena zmienia się w zależności od sezonu i są opcje z dodatkowymi atrakcjami). Z tego co czytałam, w okolicy Parku znajduje się drugie wejście (zejście) publiczne (około 100-200 schodków), którego koszt wynosi tylko 1,50 euro i następnym razem skorzystałabym z tej możliwości. Podobno jest słabo oznaczone, ale opłaca się dużo bardziej. 

Kanion Alcantara – niesamowity spektakl natury

Po zejściu na dno wąwozu trafiamy w oszałamiające miejsce, gdzie natura gra pierwsze skrzypce. Kto by pomyślał, że to wszystko przyroda stworzyła sama? Naszym oczom ukazują się potężne skały bazaltowe o przedziwnych kształtach, a pomiędzy nimi płynie lodowata, przezroczysta rzeka o pięknej barwie. 

Na niedużej plaży zostawiliśmy nasze rzeczy i szybko wskoczyliśmy do orzeźwiającej wody. Nie lubię marznąć, ale jej temperatura była do wytrzymania! Im dalej szliśmy, tym prąd rzeki był silniejszy, a krajobrazy jeszcze ładniejsze. Kilka razy dałam ponieść się jej nurtowi, ciekawe uczucie! Gdzieniegdzie widać było nawet malutkie wodospady! Pierwszy raz w życiu byłam w takim miejscu i nie mogłam przestać zachwycać się otaczającą nas naturą. Coś niesamowitego! 

Potem, żeby wygrzać się i wysuszyć, położyliśmy się na plaży i chłonęliśmy piękne, beztroskie chwile. Pamiętajcie tylko, że odwiedziłam Gole dell’Alcantara w trakcie lockdownu (maj 2020), więc było bardzo spokojnie i kameralnie. Słyszałam, że w trakcie sezonu zdarzają się tłumy w tym miejscu, co może skutecznie odbierać mu urok. 

Riwiera Cyklopów, czyli Acitrezza, Aci Castello i Acireale

Tuż obok Katanii znajduje się Riwiera Cyklopów (Riviera dei Ciclopi), wokół której krąży wiele intrygujących legend. Składa się z trzech miasteczek położonych bezpośrednio nad morzem w niewielkiej odległości od siebie: Acitrezzy, Aci Castello i Acireale. Darzę te miejsca szczególnym sentymentem, zwłaszcza Acitrezzę, do której często jeździłam z przyjaciółmi na spacer czy wyśmienitą granitę (wspominam o niej w eBooku!). 

Magiczna Acitrezza, czyli Sycylia poza szlakiem

Acitrezza jest chyba jednym z najbardziej romantycznych miejsc w okolicy Katanii, gdzie mity przeplatają się z rzeczywistością. To mała wioska rybacka, w którym panuje typowo wakacyjny klimat i znajduje się tylko 10 km od Katanii. 

Miałam to szczęście jeździć tam autem z przyjaciółmi Sycylijczykami, ale jeśli nie będziecie zmotoryzowani, to do Acitrezzy dostaniecie się autobusem numer 534, który odjeżdża z Piazza Borsellino. Podróż może potrwać nawet godzinę. Z moich osobistych doświadczeń wiem, że autobusy miejskie nie jeżdżą zgodnie z rozkładem i często się spóźniają, więc na wstępie polecam uzbroić się w cierpliwość oraz zaplanować pobyt tak, żeby lepiej nie wracać ostatnim możliwym kursem ;P Bilet kosztuje 1,50 euro i jest ważny przez 90 minut. 

Znakiem rozpoznawczym Acitrezzy są wystające z morza kilkumetrowe skały pochodzenia wulkanicznego (nazywane po włosku faraglioni), wokół których krąży bardzo ciekawa historia mająca związek z Odyseją Homera. Podobno rozwścieczony cyklop – jednooki Polifem (mieszkający w Etnie) rzucał na ślepo wulkanicznymi głazami w uciekającego Odyseusza i jego statek, ale nie mógł trafić i stąd wzięły się w tym miejscu słynne skały 🙂 

Poza tym Acitrezza jest rajem do nurkowania – morska fauna i flora są niezwykle interesujące w tym rejonie. Możecie też po prostu usiąść na kamienistym brzegu i łapać promienie słońca, zaciągając się świeżym powietrzem, podziwiając przepiękne krajobrazy. Nie ignorujcie Acitrezzy – to doskonałe miejsce na relaks, o którym wielu turystów nie ma pojęcia 🙂 

Warto też zajechać do okolicznego miasteczka – Aci Castello, gdzie znajduje się normański zamek (castello) zbudowany z lawy, z którego rozpościera się cudowny widok na zatokę i mityczne faraglioni. 

I moja ostatnia porada odnośnie Riwiery Cyklopów – koniecznie zaplanujcie spędzić choć jeden dzień w cudownym Acireale, o którym napisałam osobny artykuł. A jeśli zamierzacie przyjechać na Sycylię zimą, to nie przegapcie najpiękniejszego Karnawału na Sycylii w Acireale

Byliście kiedyś na Riwierze Cyklopów albo wąwozie Alcantara? Które miasteczko podobało wam się najbardziej? 🙂 

Jeśli korzystacie z moich porad, koniecznie dajcie mi o tym znać oznaczając mój profil na swoich InstaStories – będzie mi miło wiedzieć, że moja praca nie idzie na marne! I zaobserwujcie mój profil na Instagramie, gdzie regularnie dostarczam wartościowych informacji o Włoszech i pysznym jedzeniu!

Podobne wpisy

Pozostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej na temat plików cookies znajdziesz w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej