Zachodnia Sycylia: najpiękniejsze miejsca i miasta

przez Pizza Girl Patrol
0 komentarzy

Nie ma znaczenia czy zdecydujecie się odwiedzić wschodnią czy zachodnią część Sycylii – obie strony są tak samo atrakcyjne pod względem kultury, zabytków, malowniczych zakątków czy pysznego jedzenia. Mówi się, że zachód, na którym wyraźnie widoczne są arabskie wpływy jest bardziej chaotyczny, natomiast wschód – uporządkowany (no może za wyjątkiem Katanii!), ponieważ dominowały tam wpływy greckie. Zachodnia część Sycylii słynie też z jednych z najpiękniejszych plaż we Włoszech! 

W tym artykule podzieliłam się już z wami najpiękniejszymi miejscami na Sycylii Wschodniej, a dzisiaj zabieram was w podróż po najładniejszych zakątkach Zachodniej Sycylii, czyli do Palermo, Cefalù, Mazara del Vallo, Saline di Marsala i Scala dei Turchi razem z Doliną Świątyń

Palermo

Opuszczone, prawie rozpadające się kamienice położone w bezpośrednim sąsiedztwie starożytnych budowli, czy bogatych, pięknie zdobionych willi to całkiem normalny widok w pełnym kontrastów Palermo. Jest wiele powodów, dla których warto odwiedzić stolicę Sycylii, a jednymi z nich są: 

Poza tym Palermo jest bardzo dobrze skomunikowane z Polską – istnieje wiele bezpośrednich połączeń lotniczych, jak chociażby Ryanair z Wrocławia i będzie świetną bazą wypadową do zwiedzania zachodniej części Sycylii (pod warunkiem, że wypożyczycie auto!). 

Cefalù

Cefalù było często wymieniane jako jedna z ulubionych wakacyjnych destynacji przez moich przyjaciół Sycylijczyków. Nic dziwnego, bo ta starożytna wioska, nad którą wznosi się skalisty cypel, ma przepiękną plażę i krystalicznie czystą wodę, które zrobiły wrażenie nawet na mojej przyjaciółce z Meksyku! A miała naprawdę spore wymagania pod tym względem 😉

Przepiękne Cefalu na Sycylii

Będąc w Cefalù, warto wstąpić do Katedry, która w 2015 roku została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako zabytek architektury arabsko-normańskiej. Jej wnętrze z bizantyjskimi, złotymi mozaikami robi duże wrażenie! 

Warto wiedzieć, że Cefalu jest świetnie skomunikowane z Palermo i dojedziecie do niego pociągiem w zaledwie niecałą godzinę (bilet kosztuje 6 euro). Tutaj przeczytacie obszerniejszą relację z tego miejsca (i innych w okolicach Palermo). 

Mazara del Vallo

Jeśli jeszcze nigdy nie byliście w Afryce Północnej, a zawsze o tym marzyliście, to nic straconego! Wystarczy, że pojedziecie do Mazara del Vallo, czyli najbardziej arabskiego zakątka Sycylii. To intrygujące miasto znajduje się niecałe 200 km od wybrzeża Tunezji, słynie z największej floty rybackiej we Włoszech, a na przestrzeni wieków zetknęło się z wieloma różnymi kulturami: fenicką, grecką, rzymską, arabską i normańską. 

Do Mazara del Vallo przyjechaliśmy w pewne piękne, październikowe popołudnie – termometr wskazywał na conajmniej 24 stopnie, a słońce świeciło z całych sił. Nie wiedzieliśmy gdzie możemy zaparkować, więc poprosiliśmy o poradę pana prowadzącego miejscową kawiarnię. Jego pomoc przerosła nasze oczekiwania – bez chwili zastanowienia wsiadł na skuter i kazał podążać za sobą, żeby osobiście zaprowadzić nas we właściwe miejsce. Sycylijska gościnność i serdeczność nie zna granic! 

Udaliśmy się na spacer po mieście i z każdą chwilą byłam coraz bardziej zakochana w tym miasteczku. Z jednej strony morze, z drugiej barokowe zabytki, a z trzeciej kolorowe mozaiki i arabskie detale. 

Nie będę ukrywać, że głównym powodem, dla którego odwiedziliśmy Mazara del Vallo była moja chęć zgubienia się w labiryncie wąskich uliczek starej, arabskiej dzielnicy – Kasbah, o której wcześniej sporo czytałam! Spacer po arabskiej kasbie, którą zamieszkuje tunezyjska społeczność był jak teleport w kompletnie inną część świata. Po drodze mijaliśmy klimatyczne budynki w jaskrawych barwach, liczne mozaiki w arabskim stylu oraz sztukę uliczną wykonaną przez lokalnych artystów, promującą szacunek dla różnorodności. 

Mazara del Vallo jest świetnym przykładem integracji arabsko-europejskiej i dowodem na to, że tak odmienne kultury mogą funkcjonować obok siebie, tworząc razem coś niesamowicie pięknego. 

Saline di Marsala

O Saline di Marsala po raz pierwszy usłyszałam podczas pokazu gotowania u sycylijskiej nonny, która z ogromną pasją opowiadała mi o kulinarnych perełkach tej niezwykle bogatej wyspy. Powiedziała, że na Sycylii Zachodniej jest taki jeden magiczny zakątek, gdzie wydobywa się sól morską, która ma zupełnie inny smak i zapach, a zachody słońca w tej okolicy są jednym z najpiękniejszych doświadczeń. Potem jeszcze zobaczyłam to zdjęcie: 

I wiedziałam, że następnym razem jak wrócę na Sycylię to muszę zobaczyć to miejsce na żywo! I tak się stało 🙂 

Saline di Marsala znajdują się niecałe 4 km od Marsali. Czym są tajemnicze saliny? To baseny wypełnione wodą morską. Od wieków pozyskuje się tutaj sól morską tradycyjnymi metodami. Latem woda naturalnie paruje, pozostawiając w zbiornikach sól, która jest potem zbierana ręcznie i układana w takie kopce. 

Różowy kolor wody w tym okresie pochodzi podobno od skorupiaków, które żyją w wysoko zasolonym środowisku wodnym. Jeśli chcecie trafić na taki intensywny róż to wybierzcie się tam latem 🙂 Ja dotarłam do Saline di Marsala w połowie października i trochę się spóźniłam – woda w dalszym ciągu miała delikatny odcień różu, ale trzeba było mocno wytężyć wzrok, żeby go zobaczyć. 

No i koniecznie przyjedźcie tutaj na zachód słońca – magia w najczystszej postaci!

Scala dei Turchi i Dolina Świątyń

Scala dei Turchi, czyli Schody Tureckie to białe, wysokie, wapienne klify, położone 15 km od miasteczka Agrigento. Jest to prawdopodobnie jedno z najbardziej “instagramowych” miejsc na Sycylii i absolutne must-see. Szczególnie, że w ich pobliżu znajduje się kolejne, bardzo wyjątkowe miejsce – Valle dei Templi, czyli Dolina Świątyń, gdzie można zobaczyć jedną z najlepiej zachowanym greckich świątyń doryckich na świecie.  

Co jeszcze warto zobaczyć w zachodniej części Sycylii? Na pewno Trapani, do którego pojechałam specjalnie na pizzę, średniowieczne miasteczko Erice i kilka cudownych miejsc nad morzem, do których wybiorę się na pewno następnym razem: Scopello, Castellammare del Golfo, Riserva dello Zingaro, San Vito lo Capo i słynna wyspa Favignana

A jakie są wasze ulubione miejsca w zachodniej części Sycylii? Jeśli korzystacie z moich porad, koniecznie dajcie mi o tym znać oznaczając mój profil na swoich InstaStories – będzie mi miło wiedzieć, że moja praca nie idzie na marne! I zaobserwujcie mój profil na Instagramie, gdzie regularnie dostarczam wartościowych informacji o Włoszech i pysznym jedzeniu!

Podobne wpisy

Pozostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej na temat plików cookies znajdziesz w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej