Najlepsze targowiska i bazary na Sycylii

przez Pizza Girl Patrol
0 komentarzy

Jeśli pojedziesz na Sycylię i nie spędzisz choć trochę czasu na jednym z lokalnym targowisk czy bazarów, to tak jakbyś w ogóle nie był na Sycylii. Wizyta na bazarze to absolutne must-go, a każdy miłośnik Włoch powinien choć raz w życiu doświadczyć panującego tam klimatu na własnej skórze. Tego nie da się zrozumieć, to trzeba po prostu przeżyć! 

Wszystko co dzieje się w tym magicznym miejscu przypomina jedno wielkie przedstawienie teatralne, którego bohaterami stają się charyzmatyczni sprzedawcy wydający z siebie głośne okrzyki mające na celu w bardzo bezpośredni sposób zareklamować produkt, którym handlują. Agresywne PREGO, PREGO!!! dobiegające dosłownie z każdej strony, będzie wybrzmiewać w waszej głowie jeszcze na długo po tym jak wyjdziecie z targu. 

Mieszanka tych wszystkich zapachów, kolorów i krzyków stwarza niesamowitą atmosferę, dla której jedni kompletnie stracą głowę, a drudzy, przytłoczeni panującym tam chaosem, zapragną uciec jak najdalej. Ja oczywiście zaliczam się do pierwszej grupy!

W dzisiejszym wpisie zabieram was na najlepsze targi na Sycylii, ale jeśli chcecie teleportować się już teraz prosto na mój ulubiony targ w Katanii, to zapraszam was do obejrzenia tego filmiku👇

Targi w Palermo

Ballarò – mój ulubiony targ w Palermo

Mam swoje dwa ulubione targi na Sycylii i właśnie palermitańskie Ballarò jest jednym z nich. To miejsce ma w sobie tyle pięknej energii! Wejście na bazar znajduje się zaraz za dworcem głównym Palermo Centrale i rozciąga się praktycznie na całym obszarze dzielnicy Albergheria.  

Ballarò jest najstarszym targiem w Palermo – liczy sobie ponad 1000 lat, a jego początki miały miejsce jeszcze za czasów arabskiej dominacji! 

Na tym bazarze kupicie wszystko o czym marzycie, a nawet więcej, bo pewnie o istnieniu niektórych rzeczy nawet nie mieliście pojęcia. Znajdziecie tu świeżo złowione ryby, mięso, owoce morza, przyprawy, lokalne sery i wędliny, sezonowe owoce i warzywa, świeżutką ricottę przygotowywaną bezpośrednio na waszych oczach, świeżo wyciskane soczki z sycylijskich pomarańczy i granatów, jesienią obrane ze skórki, gotowe do zjedzenia opuncje figowe oraz street-food będący najsmaczniejszą wizytówką Palermo! Tutaj właśnie skosztujecie palermitańskiej pizzy sfincione z sosem pomidorowym, serem caciocavallo i anchois albo le stigghiole, czyli grillowane jagnięce jelita przyprawiane pietruszką.

Zakupy w tej niezwykłej, pełnej kontrastów scenerii, gdzie niezbyt urokliwe, częściowo zburzone budynki stoją obok zabytkowych kościołów, a panowie na skuterach wpychają się w najwęższe uliczki na targu jednocześnie głośno trąbiąc pozostaną wam na długo w pamięci 🙂 

Miłośnicy street-artu będą szczególnie zachwyceni, bo w okolicy Ballarò znajduje się wiele ciekawych murali! 

La Vucciria – sycylijski street-food i życie nocne

Targ znajduje się między Via Roma i Corso Vittorio Emanuele, w niedalekiej odległości od portu La Cala. Vucciria w dialekcie sycylijskim oznacza “confusione”, czyli “zamieszanie” i to słowo idealnie oddaje klimat tego miejsca, szczególnie wieczorem! W porównaniu do Ballarò, czy Mercato del Capo, na Vuccirii za dnia nie dzieje się zbyt wiele. W październiku 2020 mieszkaliśmy tuż obok niej i wychodząc na zwiedzanie miasta o poranku, widzieliśmy wystawionych zaledwie kilku handlarzy, kiedy w tym samym czasie (pomimo pandemii) na Ballarò nie dałoby rady policzyć wszystkich stoisk – tak dużo ich było! 

Vucciria zaczyna tętnić życiem dopiero po zachodzie słońca, przede wszystkim za sprawą charyzmatycznej Taverna Azzurra, która staje się miejscem spotkań lokalsów w naprawdę każdym wieku. Zobaczycie tu mnóstwo pochłoniętych rozmową szczęśliwych ludzi, którzy pośród gwaru i muzyki lubią napić się jakiegoś dobrego trunku z procentami w atrakcyjnej cenie i generalnie kierują się w życiu zasadą “carpe diem”! Jeśli chcecie poczuć autentyczną sycylijską atmosferę, to musicie tu przyjść.


Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto odwiedzić Vuccirię po zmroku – sycylijski street-food. Jeśli zastanawiacie się jak smakują palermitańskie hity ulicznego jedzenia, takie jak np. pane con la milza, czyli bułka ze śledzioną i płuckami z niewielką ilością wyciśniętej cytryny lub w “ulepszonej” wersji z pokrojonym w paski serem caciocavallo lub ricottą, to koniecznie zahaczcie o Vuccirię!

Mercato del Capo

W dzielnicy Monte di Pietà, niedaleko Teatro Massimo znajduje się kolejny, ogromny bazar – Mercato del Capo. Uważany jest za jeden z najbardziej autentycznych targów w Palermo, który wyróżnia się niezwykle bogatą ofertą świeżych ryb. Przyznam, że nie spędziłam na nim zbyt wiele czasu i trafiliśmy tam trochę przypadkowo, ale miejsce to zdaje się mieć w sobie naprawdę duży potencjał!

Niedzielny pchli targ w Palermo – Piazza Marina

Fani pchlich targów i akcesoriów w klimacie vintage powinni w niedzielny poranek jak najwcześniej stawić się w okolicach Piazza Marina, żeby upolować najlepsze łupy – a uwierzcie, że jest o co walczyć! Kolorowa ceramika z sycylijskimi motywami, stare książki, oryginalne lustra i lampy oraz wiele innych perełek, których nie znajdziecie nigdzie indziej! 

Targi w Katanii

Targ rybny w Katanii – Pescheria di Catania

Pescheria znajduje się zaraz za fontanną – Fontana dell’Amenano na Piazza Duomo, czyli głównym placem w centrum Katanii. Jest najpopularniejszym targiem z rybami i owocami morza w mieście i jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc na całej Sycylii. Na tej niewielkiej przestrzeni w fascynujący sposób mieszają się intensywne, mało przyjemne zapachy morza z arabskimi zwyczajami targowymi i sycylijskimi tradycjami. 

O taki spektakl z handlarzami w roli głównej trudno gdziekolwiek indziej! Choć to kałamarnice, gigantyczne tuńczyki i fotogeniczne ryby-miecze grają w tym miejscu pierwsze skrzypce, to spotkacie tam też stoiska z owocami, warzywami i mięsem w towarzystwie “instagramowych” dekoracji, które na pewno będą dla was gwarancją pięknych zdjęć z wycieczki :)) 

Handlarze przywitają was szczerym uśmiechem i głośno zachwalając atuty swoich produktów zaproszą do ich skosztowania. Jedynym dniem, kiedy miejsce to zmienia się nie do poznania i panuje tam zaskakująca cisza jest niedziela, kiedy to targ jest nieczynny. 

Fera ‘o Luni – Mercato di piazza Carlo Alberto

Mój ulubiony sycylijski targ, ale mogę nie być obiektywna w tej kwestii, ponieważ wiąże mnie z tym miejscem szczególny sentyment – był to najczęściej odwiedzany przeze mnie bazar podczas mieszkania w Katanii. Główny powód stanowiły niezwykle atrakcyjne, szokująco niskie ceny warzyw, owoców, mięsa i ryb oraz możliwość zanurzenia się w prawdziwej sycylijskiej codzienności, ponieważ zakupy tam robią głównie miejscowi. 

Katańska Fera ‘o Luni to takie centrum handlowe pod gołym niebem – oprócz sycylijskich wspaniałości, zaopatrzycie się tam w świetne, włoskie ciuchy – używane i nie, oraz generalnie wszystko co tylko przyjdzie wam do głowy – środki czystości, majtki, staniki i wiele innych. Więcej o targach w Katanii przeczytacie w moim Kulinarnym przewodniku po Wschodniej części Sycylii :)) A dzięki temu filmikowi przeniesiecie się ze mną prosto na ten targ 🙂

Targi w Syrakuzach

Il mercato di Ortigia

Niewielki, ale za to bardzo klimatyczny targ na Ortygii, na którym wizyta z pewnością pobudzi wasze wszystkie zmysły. Jest też jeden bardzo apetyczny powód, dla którego musicie odwiedzić to miejsce… ale o tym przeczytacie w moim eBooku!

targ w Syrakuzach

Na którym sycylijskim targu podobało wam się najbardziej? Dajcie znać w komentarzach!

A jeśli chcielibyście poznać najsmaczniejsze zakątki Sycylii Wschodniej i Katanii, to polecam zaopatrzyć się w moje Kulinarne Przewodniki po Sycylii, dzięki którym poznacie adresy wyjątkowych barów i restauracji, niedostępnych dla zwykłego turysty, do których chodzą głównie localsi oraz oszczędzicie pieniądze wydane na niesmaczne jedzenie, polecane przez przypadkowe osoby, które spędziły niewiele czasu na Sycylii i nie zdążyły poznać jej od podszewki. Kliknij w baner znajdujący się poniżej, żeby poznać więcej szczegółów 🙂

Zaobserwuj mój profil na Instagramie, żeby pozostać w kontakcie ze mną i moimi kulinarnymi podróżami!

Podobne wpisy

Pozostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej na temat plików cookies znajdziesz w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej