VAFFANAPOLI, czyli przepyszna pizza neapolitańska

przez Pizza Girl Patrol
5 komentarzy

GDZIE ZJEŚĆ NAJLEPSZĄ PIZZĘ WE WROCŁAWIU

Część z was śledzi mnie regularnie na Instagramie… Jednak starsze posty, w których recenzowałam jakieś konkretne miejsca, prawdopodobnie wkrótce zaginą wśród tych nowszych. Tymczasem wolałabym się nie powtarzać i pisać za każdym razem tego samo, zwłaszcza o miejscach, w których często bywam.

Postanowiłam więc stworzyć serię artykułów poświęconych najlepszym pizzeriom w poszczególnych miastach. Zaczynam od  Wrocławia! Kolejność restauracji – przypadkowa! 

Nie wytypuję jednej, najlepszej. Nie będzie tutaj żadnego rankingu. Wszystkie pizzerie, które znajdą się w serii tych artykułów są warte uwagi i sprawdzone przeze mnie. Wezmę pod uwagę zarówno restauracje serwujące pizzę neapolitańską, jak i klasyczną.

Mieliście tak nie raz, że raz pizza była perfekcyjna, bezbłędna i w ogóle, a raz już tylko spoko? No właśnie. Bo to, jak nam pizza będzie smakować zależy od wielu czynników. Wewnętrznych i zewnętrznych. Np. czy byliśmy bardzo głodni czy nie, przeziębieni czy nie, a może na kacu lub nie. Temat dobrej pizzy jest bardziej skomplikowany niż by się mogło wydawać!

Gwarantuję, że dzięki mojemu poradnikowi, uda wam się odkryć gdzie zjeść swoją wymarzoną pizzę – dopasowaną do waszego gustu.

VAFFANAPOLI

Pamiętam, że ledwo co przeprowadziłam się do Wrocławia, a już doszły mnie słuchy, że niedaleko miejsca, w którym mieszkam otwiera się nowa restauracja – Vaffanapoli. Możecie się domyślić, że spragniona nowych doświadczeń z włoską pizzą, natychmiast tam pobiegłam.

Okazało się, że nie byłam jedyną osobą, która wpadła na ten pomysł. Mam wrażenie, że tego dnia cały Wrocław miał w planie zrobić dokładnie to samo co ja. Wynikało to z faktu, iż właścicielami Vaffanapoli są te same osoby, które stworzyły już wcześniej inne, legendarne miejsce na mapie Wrocławia, serwujące pizzę neapolitańską. Oczywiście mowa o Piecu na Szewskiej.

Tamtego pięknego, jeszcze letniego i słonecznego dnia odpuściłam sobie czekanie i stanie w kolejce. Wiedziałam, że jeszcze tam wrócę.

Później okazało się, że tych okazji miałam faktycznie sporo – w końcu mieszkam niedaleko.

Moja rada. Raczej unikajcie tego miejsca w weekendy, zwłaszcza w porze obiadowej. A już przede wszystkim jeśli jesteście głodni. W ten sposób oszczędzicie sobie niepotrzebnych nerwów.

Miejsce to jest bardzo popularne – w związku z tym, żeby zjeść tam pizzę bez kolejki, trzeba działać “strategicznie”. Myślę, że dobrym pomysłem będzie wybrać się do Vaffanapoli np. koło godziny 17, kiedy wszyscy są już po obiedzie, a jeszcze nie jest to pora kolacji. W tygodniu raczej nie powinno być problemu z miejscem.

Lokal wyróżnia się ciekawym wystrojem. Artystyczne obrazy zawieszone w różnych miejscach restauracji oraz dużo ładnych, zielonych roślinek sprawiają, że jest tam bardzo przyjemnie.

Neapolitańska pizze we Wrocławiu - Vaffanapoli

Obsługa jest bardzo wyluzowana i działa sprawnie.

W lokalu znajdują się dwa piętra. Ci najbardziej spragnieni pizzy mogą zająć miejsce przy barze i tam zaczekać na wolny stolik lub po prostu w pośpiechu skonsumować ulubioną kompozycję.

W restauracji serwowany jest alkohol! Podkreślam tę informację, ponieważ Piec na Szewskiej niestety nie posiada go w ofercie. A wiadomo, że do pizzy nie pasuje nic bardziej niż lampka wina czy kufel piwka.

W menu przeczytamy, że restauracja oferuje “pizzę neapolitańską: z podniesionymi brzegami, cienką w środku, miękką, z dużą ilością sosu, z przypalonymi bąblami”, a dalej, że taka pizza “gesslerowo nie stoi”. No właśnie. Ani tam, ani w żadnym innym lokalu serwującym pizzę neapolitańską nie zjecie pizzy na cieniutkim, chrupiącym cieście, ponieważ byłoby to zaprzeczenie pizzy neapolitańskiej.

Vaffanapoli - neapolitańska pizza we Wrocławiu

Nie muszę chyba też pisać, że do żadnej włoskiej pizzy nie dostaniecie sosu czosnkowego… I błagam, niech wam zamówienie czegoś takiego nawet nie przejdzie przez myśl. Zakładam, że właściciele jednak często spotykali się z takim zapytaniem i w rogu menu znajdziemy informację, że sos “czostkowy” najniższej jakości kosztuje w Vaffanapoli 100 zł.

Ceny w lokalu są mniej więcej takie jak w każdej innej włoskiej restauracji, przykładowo Margherita 17 zł, a Kalabryjska (moja ulubiona!) 25 zł. Czasem kusi mnie spróbowanie innych kompozycji, jednak ciężko mi się zdecydować na coś innego niż Margheritę czy pizzę z salami – kocham je ponad życie.

Vaffanapoli, Wrocław

Jeśli z jakiegoś powodu nie macie ochoty na pizzę (?!), to w ofercie znajdziecie także makarony, gnocchi, ravioli czy inne dania lub desery.

Wybór alkoholi jest szeroki – serwowane są piwa bezalkoholowe, lane, butelkowane, koktajle, wina, a ich ceny są jak najbardziej przystępne (np. 0,5l lanego rychtara niefiltrowanego – 9 zł).

Jeśli lubicie pizzę neapolitańską to musicie koniecznie zajrzeć do Vaffanapoli!

A co wy sądzicie o tym miejscu? Zgadzacie się ze mną czy może macie na ten temat inne zdanie? Podzielcie się swoją opinią w komentarzach!

W kategorii PIZZA  dowiecie się gdzie zjeść smaczną pizzę w Polsce i Europie.

Jeśli podobał się Wam ten artykuł, koniecznie zaobserwujcie mój Fanpage, żeby być zawsze na bieżąco!

VAFFANAPOLI 

ul. Włodkowica 13

FACEBOOK

Podobne wpisy

5 komentarzy

Klaudia She-wolf 06.02.2018 - 13:18

Oooo często bywam we Wrocławiu, a jeszcze tam nie zaglądałam! Muszę to koniecznie nadrobić 😉

Odpowiedz
Maria 08.02.2018 - 15:21

Często jestem we Wrocławiu i do tego kocham pizzę 😀 Zapisuję zatem adres na przyszłość 😀 Dzięki!

Odpowiedz
pizzagirlpatrol16 09.02.2018 - 09:52

Super! Wkrótce jeszcze więcej pizzy 🙂

Odpowiedz
Najlepsza włoska pizza w Gdyni? - Moi faworyci cz.1 - Czerwony Piec 20.02.2018 - 19:30

[…] już zaczęłam opisywać najlepsze pizzerie we Wrocławiu, a tutaj łapcie […]

Odpowiedz
Piec na Szewskiej - wrocławska legenda - Pizzagirlpatrol - blog o włoskiej pizzy, podróżach i street-arcie 23.04.2018 - 03:04

[…] najczęściej zamawiam pizzę kalabryjską (tak samo jak w ich drugim lokalu – Vaffanapoli), z pomidorami San Marzano DOP, pecorino, mozzarellą, spianatą kalabryjską, chilli i czosnkiem. […]

Odpowiedz

Pozostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej na temat plików cookies znajdziesz w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej