Sycylia: Syrakuzy czy Taormina? Gdzie pojechać z Katanii?

przez Pizza Girl Patrol
0 komentarzy

Syrakuzy czy Taormina? Często pytacie się mnie gdzie bardziej opłaca się pojechać i które z tych miast jest atrakcyjniejsze. Ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć, ponieważ wszystko zależy od tego czego szukacie i jaki macie styl podróżowania. 

Skoro planujecie wycieczkę po wschodniej części Sycylii, wasz samolot wyląduje w Katanii. Wielu z was zakocha się w tym mieście i zdecyduje na jego głębszą eksplorację, do czego gorąco zachęcam. Są też tacy, którzy uwierzą tym wszystkim niesprawiedliwym stereotypom krążącym o Katanii – po kilku minutach stwierdzą, że “nie ma tam nic ciekawego” i rozczarowani postanowią z niej uciec. 

Moim zdaniem Katania jest jednym z najbardziej niedocenianych miast we Włoszech i każdy, kto włożył trochę wysiłku w to, żeby poznać ją lepiej, zrozumiał jej wyjątkowość (albo posiada moje kulinarne przewodniki po Sycylii, dzięki którym odkrył magię Katanii i wschodniej części Sycylii!).

Jednak zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nie wszystkim może przypaść do gustu jej autentyczność i są osoby wolące zwiedzać miejsca, które już od pierwszych sekund robią ”efekt wow”. A takimi oczywiście pięknymi miasteczkami są na pewno Syrakuzy i Taormina, oddalone mniej więcej tylko o godzinę od Katanii. 

Jak dojechać z Katanii do Taorminy?

Z Katanii do Taorminy można dostać się na dwa sposoby: 

  • najwygodniej busem firmy Interbus (przystanek znajduje się na Via Archimede; bilet w jedną stronę kosztuje około 5 euro, “tam i z powrotem” – mniej więcej 8 euro), który zatrzymuje się około 15 minut od centrum miasta, 
  • pociągiem, jednak stacja kolejowa Giardini-Naxos znajduje się spory kawałek od centrum miasta, więc trzeba tam będzie dodatkowo podjechać autobusem, albo udać się w okolice Isola Bella i wjechać na górę (do Taorminy) kolejką linową (przejazd w jedną stronę – 3 euro), 

Na północ od Katanii – Taormina, dla lansu

Z Taorminą łączy mnie takie “love-hate relationship”. Z jednej strony faktycznie nie da się przejść obok tego miasta obojętnie – jego położenie zapiera dech w piersiach. Jest to jedno z tych miast, o których krążą w Internecie same “ochy i achy”, a samo w sobie staje się celem pielgrzymek wszystkich blogerek świata. Tylko… chyba wiecie o tym, że wygląd to nie wszystko? 

Taormina jest prawdopodobnie najbardziej turystycznym miasteczkiem we wschodniej części Sycylii. Na jej głównej ulicy Corso Umberto zwykle odbywa się prawdziwa rewia mody. Zawsze miałam wrażenie, że celem większości osób przyjeżdżających na spacer po Taorminie jest pokazanie się innym. Bez eleganckiej marynarki, czy sukienki do ziemi, lepiej się nie pojawiać! Oczywiście troszeczkę ”przesadzam”, ale panuje tam dość mocno snobistyczny klimat, odległy od prawdziwej, swobodnej, sycylijskiej atmosfery, która jest zdecydowanie mniej “uporządkowana” i elegancka. 

Jednak kilku rzeczy nie da się odmówić Taorminie – jej urody i niesamowitego położenia. Spektakularne widoki na góry, morze i Etnę, urocze uliczki z “Instagramowymi” dekoracjami, malownicze budynki, balkony zastawione intrygującymi głowami Maura – na pewno dostarczą wszystkim odwiedzającym intensywnych wrażeń “estetycznych”. 

Co warto zobaczyć w Taorminie?

  • starożytny teatr grecki – wg mnie NAJWIĘKSZA atrakcja Taorminy, nie możecie wyjechać z Sycylii bez tego doświadczenia, weźcie sobie moją poradę głęboko do serca! Wstęp kosztuje 10 euro, ale naprawdę warto wydać na niego każde pieniądze. 
Teatro Antico w Taorminie
  • plac Piazza IX Aprile z przepiękną panoramą na okolicę i uroczym kościółkiem San Giuseppe,
  • Villa Comunale di Taormina – ostatecznie nigdy nie udało mi się wejść do środka (za każdym razem kiedy usiłowałam dostać się na teren ogrodów miejskich, brama była zamknięta), ale widziałam setki zdjęć z jego wnętrza i jeśli chcecie odpocząć od tłumów, napawać się widokami w nieco bardziej intymnym gronie, podziwiać sycylijską roślinność i we względnym spokoju naładować baterie na dalsze zwiedzanie, to nie możecie ominąć tego miejsca!

Co zobaczyć w okolicy Taorminy?

  • Isola Bella – malutka, tajemnicza wyspa znajdująca się u podnóża Taorminy – zachody słońca w tym miejscu zachwycają o każdej porze roku (na zdjęciu grudzień)! 
  • Forza d’Agrò i Savoca – są tu jacyś fani Ojca Chrzestnego? Jeśli chcecie udać się na wycieczkę śladami tego włoskiego filmu, to odwiedźcie kościół Chiesa della Santissima Annunziata w Forza d’Agrò oraz słynny bar Vitelli w Savoce (więcej o filmach kręconych na Sycylii pisałam tutaj), 

Jak dojechać z Katanii do Syrakuz?

Zarówno pociągiem, czy autobusem, podróż z Katanii do Syrakuz trwa około półtorej godziny, a przy zakupie biletu “tam i z powrotem” na bus firmy Interbus (tutaj sprawdzicie rozkład jazdy) zapłacicie mniej więcej 10 euro w dwie strony. Pociąg wychodzi troszeczkę drożej (7,60 euro w jedną stronę): tutaj sprawdzicie rozkład jazdy

Na południe od Katanii – Syrakuzy, dla relaksu i ducha starożytności

Syrakuzy, a dokładniej wyspa Ortygia, kojarzą mi się głównie z odpoczynkiem – tam czas płynie dwa razy wolniej, niż w głośnej Katanii, czy turystycznej Taorminie. 

“Biały kamień przeważa na większości monumentów i budynków oraz świetnie komponuje się z oblewającym wyspę morzem, którego barwa jest wyjątkowo piękna – turkusowa. Połączenie tych kolorów nadaje temu miasteczku niepowtarzalny klimat.” 

fragment mojej książki “Panza China, czyli sycylijski sposób na szczęście” 

Jeśli chcielibyście zastosować w praktyce włoską filozofię życia – tzw. “dolce far niente” (słodkie nicnierobienie), to w Syrakuzach na pewno uda wam się to zrobić! Miasteczko jest (prawdopodobnie) najbardziej grecką częścią wyspy, a wieki temu na tych terenach żył sam Archimedes. Raczej nie liczyłabym na jakieś bogate życie nocne w tym mieście poza sezonem, więc jeśli miałby to być ważny element waszego wyjazdu, polecam na wieczór wrócić do Katanii, która z zasady nigdy nie śpi! 

Co zobaczyć w Syrakuzach?

  • Wyspa Ortygia, czyli Stare Miasto. Jadąc na wycieczkę do Syrakuz, macie tak naprawdę na myśli zwiedzanie Ortygii, która od “reszty miasta” oddzielona jest mostem. To właśnie tutaj znajduje się Piazza Duomo (Plac Katedralny), po którym dumnie maszerowała filmowa Malena (więcej o filmach kręconych na Sycylii przeczytacie tutaj), a w jego sercu podziwiać będziecie barokową perełkę – przepięknie zdobioną Katedrę.
  • Mercato di Ortigia – lokalny targ na Ortygii – wizyta w tym miejscu pobudzi wasze wszelkie zmysły. Warto przyjść z samego rana, żeby posłuchać donośnych okrzyków włoskich handlarzy, zanurzyć się w prawdziwie sycylijskiej atmosferze, zobaczyć jak spędzają czas localsi i spróbować lokalnych produktów. Dzięki swojej autentyczności, targi są zawsze jednymi z moich ulubionych miejsc we włoskich miasteczkach, a na Sycylii nabierają kompletnie nowego, nieco “szalonego” znaczenia. 
  • powiew starożytności jest obecny w Syrakuzach na prawie każdym kroku, a Źródła Aretuzy, to jedno z nielicznych miejsc w Europie, gdzie spotkamy rosnący papirus! 

Poza tym, tuż obok niego znajduje się piękny taras widokowy i promenada Alfeo, z których można podziwiać wspaniałe zachody słońca nad morzem – moim zdaniem to są jedne z najbardziej romantycznych miejsc w mieście,

  • plac Archimedesa z fontanną Diany i znajdującym się nieopodal fantastycznym “instagramowym” budynkiem z zielonymi okiennicami,
  • Park Archeologiczny (Parco Archeologico della Neapolis) z historycznymi ruinami: teatrem greckim, rzymskim i grota – Ucho Dionizosa z fenomenalną akustyką,
  • katakumby i ruiny kościoła św. Jana – ostatecznie nie udało mi się tam dotrzeć, ale z tego co słyszałam (i widziałam na zdjęciach), na pewno warto się tam wybrać! 

Jaki jest najlepszy plan na zwiedzanie Ortygii? Brak planu! Po prostu zgubcie się w jej magicznych uliczkach i chłońcie te piękne chwile 🙂

Co warto zobaczyć w okolicach Syrakuz? 

Plaże, plaże i jeszcze raz plaże! Mniej więcej między Syrakuzami a Noto znajdują się jedne z najładniejszych (w większości piaszczystych) plaż we wschodniej części Sycylii (więcej o najładniejszych plażach we wschodniej części Sycylii przeczytacie w tym artykule). 

A więcej o atrakcjach kulinarnych Syrakuz przeczytacie w moim kulinarnym przewodniku po wschodniej części Sycylii! Pobyt na Ortygii bez skosztowania jednej z najsmaczniejszych rzeczy jakie jadłam w swoim życiu, kompletnie się nie liczy! 

Podobne wpisy

Pozostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej na temat plików cookies znajdziesz w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej