Najbardziej klimatyczne miejsca w Poznaniu – przewodnik

przez Pizza Girl Patrol
2 komentarze

Poznań to nie tylko Stary Browar, wszechobecne pyry, koziołki i Plac Wolności, ale też wiele innych, magicznych zakątków, ukrytych w podwórkach starych kamienic, licznych dziedzińcach czy wąskich uliczkach, z których można podziwiać Ratusz z zupełnie innej perspektywy. 

Nie będę ukrywać, że podczas zwiedzania (zarówno w Polsce i zagranicą) stronię od turystycznych “TOP 10” tak chętnie polecanych we wszystkich klasycznych przewodnikach i szukam nietypowych, klimatycznych miejsc, znajdujących się poza utartym szlakiem. To właśnie one sprawiają, że nawiązuję bardziej intymną więź z miastem i po raz kolejny się zakochuję :)) 

Choć w stolicy Wielkopolski mieszkałam (studiowałam), aż 5 lat, to dopiero w ostatnim czasie udało mi się odkryć kilka perełek, o których istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia. Dajcie zabrać się na spacer po najbardziej klimatycznych miejscach w Poznaniu, podążając za moimi śladami! 

Dziedziniec szkoły baletowej w Poznaniu

Nie wiem jak to możliwe, że przez tyle lat mieszkania w Poznaniu, nie słyszałam ani razu o tym miejscu! Doskonale znacie moją słabość do włoskiej architektury i baroku, dlatego kiedy zobaczyłam zdjęcie dziedzińca Szkoły Baletowej im. Olgi Sławskiej-Lipczyńskiej przy ul. Gołębiej 8, od razu wiedziałam, że nie mogę przejść obok niego obojętnie. Jest przepiękny i wy też musicie go zobaczyć!

Poznańska Fara

A skoro mowa o baroku, to aż wstyd mi się przyznać, że przez 5 lat studiów ani razu nie zajrzałam do środka Poznańskiej Fary. Jej wnętrze z potężnymi kolumnami z czerwonego marmuru i sklepieniem pokrytym wspaniałymi malowidłami zrobią wrażenie nawet na tych najbardziej obojętnych na sztukę. 

Poznański kościół z zewnątrz wcale nie jest mniej urokliwy. Polecam zgubić się w wąskich uliczkach znajdujących się bezpośrednio obok – miłośnicy włoskich klimatów i pięknych kadrów będą zachwyceni!

Murale na dziedzińcu Wydział Malarstwa i Rysunku UAP, na ul. Szewskiej 16

Na widok kolorowych murali moje serce zaczyna bić dużo szybciej, a wielbiciele sztuki ulicznej na pewno nie będą nudzić się w Poznaniu. Choć ciekawy street-art znajdziemy na murach właściwie wszystkich dzielnic miasta, to moje obecnie ulubione murale znajdują się na dziedzińcu Wydziału Malarstwa i Rysunku UAP na ul. Szewskiej 16, nieopodal Starego Rynku.

Ciekawostka: Mury Poznania zostały opanowane przez tajemniczego, małego, czarnego stwora z podłużnym okiem zamiast głowy, nazywanego Watcherem, albo Panem Peryskopem. Jego postać została wymyślona przez poznańskiego artystę o pseudonimie Noriaki i to właśnie on odpowiada za jego wizerunek w wielu nietypowych miejscach w mieście. Pan Peryskop wciela się w różne postacie – bacznie obserwuje mieszkańców, dodając im otuchy i urozmaicając “szary” krajobraz.

Pika Pika i widok na ratusz

Prawdopodobnie najbardziej hiszpańskie miejsce w Polsce! Only-positive-vibes – te trzy słowa idealnie opisują panującą tam atmosferę. Stoliki ustawione pod kątem na krzywym chodniku perfekcyjnie oddają hiszpańskiego ducha – kto był w Hiszpanii, ten wie o czym mówię! Poza tym bezkonkurencyjnie najlepszy widok na poznański Ratusz, który można podziwiać bezpośrednio z tej uliczki z lampką wina w dłoni (0,5 domowego wina kosztuje tylko 20 zł) – czy może być lepiej? 😉

Najbardziej klimatyczne miejsca we Wrocławiu? Sprawdźcie ten artykuł!

Taras na dachu – Patio Provence

Fenomenalny widok na Poznańską Farę, Zamek Królewski i dachy okolicznych kamienic – chyba nie muszę nikogo przekonywać, że warto się tam wybrać? 😉 

Na taras trafiłam kompletnie przypadkowo – z okazji przyjęcia weselnego mojej przyjaciółki i sama z siebie nigdy w życiu bym się nie domyśliła, że centrum miasta kryje w sobie taką perełkę. Nie wiem na ile są smaczne dania w restauracji (nie miałam okazji być tam poza uroczystością), ale choćby dla samej scenerii trzeba tam pójść.

Nocny Targ Towarzyski

Pozycja obowiązkowa dla hipsterów – cudowny wystrój i luźna atmosfera. W jednej części Targu Towarzyskiego można skorzystać z szerokiej oferty gastronomicznej stojących tam foodtrucków, a w drugiej oddać się dzikim tańcom i pobawić w hangarze pod okiem Krzysia Krawczyka, który czuwa nad wszystkimi imprezowiczami.

House Szkolna

A gdyby tak połączyć kilka mieszkań w kamienicy i stworzyć miejsce, w którym jest wieczna domówka? 😉 Bardzo intrygujący, nietypowy, niezwykle klimatyczny lokal, ukryty przed turystami w centrum miasta z dobrą muzyką elektroniczną w tle. 

A jakie są wasze ulubione, klimatyczne miejsca w Poznaniu? Dajcie znać w komentarzu, jeśli pominęłam coś interesującego! Więcej inspiracji i relacji podróżniczo-kulinarnych znajdziecie na moim Instagramie👇

Podobne wpisy

2 komentarze

Kuba 02.10.2020 - 10:05

Następnym razem konieczne odwiedziny w dzielnicy willowej Sołacz!

Odpowiedz
Pizza Girl Patrol 03.10.2020 - 11:12

dzięki za polecenie! 🙂 zajrzę na pewno!

Odpowiedz

Pozostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej na temat plików cookies znajdziesz w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej