Widok na Stambuł z Wieży Galata

Zawsze marzyłam o tym, żeby pojechać do Stambułu. Być może dlatego, że w trakcie Erasmusa poznałam sporo Turków i każdy z nich opowiadał o Stambule z niesamowitą fascynacją, jaką rzadko spotykam wśród ludzi, gdy mówią o swoim własnym kraju. W końcu dużo łatwiej jest nam zachwycić się czymś nowym i obcym, niż tym co już dobrze znamy.

Ale w przypadku opowieści o Stambule było zupełnie inaczej – wszyscy Turcy z ogromnym błyskiem w oku wspominali tę wielką metropolię i jej jedyny w swoim rodzaju klimat. Zapragnęłam więc przekonać się na własnej skórze dlaczego Stambuł jest tak bardzo wyjątkowy.

Z drugiej strony jak można nie zachwycić się miastem, które leży na dwóch kontynentach, gdzie Wschodnia kultura miesza się z Zachodnią (więcej o tym mówiła Beyza w Rozmowach przy Pizzy), a żyje w nim ponad 16 mln ludzi?!

Moja perspektywa Stambułu nie będzie obiektywna. Pojechałam tam w gości, do przyjaciół, więc poza rezerwacją biletów lotniczych nie musiałam się szczególnie przejmować organizacją wycieczki. Wszystko co zrobiłam, zobaczyłam i zjadłam zawdzięczam moim przyjaciołom. Takich rekomendacji zawsze szukam w podróży i im ufam. Nigdy niczego nie sprawdzam na stronie Tripadvisor. Ufam potędze poleceń i temu co mówią localsi. Tylko takie rekomendacje znajdziecie na moim blogu. 🙂

Dlaczego Stambuł mnie tak bardzo oczarował? Być może dlatego, że po raz pierwszy w życiu mogłam zetknąć się z kulturą Wschodu, która mnie niezwykle zaintrygowała. Tuż po tym jak wylądowaliśmy, udaliśmy się w stronę busa, który miał nas zawieść do centrum miasta.

Stawialiśmy pierwsze kroki na innym, nowym kontynencie, właśnie rozpoczynał się wschód słońca, a z oddali zaczęły dobiegać egzotyczne dźwięki, których nigdy wcześniej nie słyszałam. Potem okazało się, że był to śpiew muezzina, nawołującego wiernych do modlitwy. Nie minęło jeszcze pół godziny od wylądowania, a już doświadczyłam tylu nowych rzeczy! Czułam, że ten wyjazd będzie dla mnie szczególny.

W tym artykule chciałabym Wam podpowiedzieć co warto zobaczyć w Stambule i opisać moje ulubione dzielnice. W następnym wpisie zdradzę Wam co i gdzie trzeba zjeść!

CO ZOBACZYĆ W STAMBULE? NAJWIĘKSZE ATRAKCJE

BŁĘKITNY MECZET

Błękitny meczet jest naprawdę potężny i robi wrażenie, kiedy patrzymy na niego z różnych części miasta. Wstęp do niego jest darmowy. Świątynia została zbudowana w XVII wieku i jej celem było przyćmienie znajdującej się naprzeciwko Hagii Sophia.

Warto pamiętać o tym, że kobiety, wchodząc do meczetu, muszą zakryć głowę. Taką chustę wypożyczymy w budce znajdującej się obok świątyni. Przed wejściem do meczetu należy też zdjąć buty. Pamiętajcie o tym, że w trakcie modlitwy wejście dla turystów jest niemożliwe.

HAGIA SOPHIA

Budynek ten najpierw był kościołem Mądrości Bożej, a następnie, kiedy Turcy zdobyli Konstantynopol został przebudowany na meczet.

Hagia Sophia obecnie pełni funkcję muzeum, ukazującego niesamowicie ciekawą i burzliwą historię miasta. Jest przepiękną i jedną z najważniejszych budowli na świecie. Choć bilet wstępu nie należy do najtańszych, bardzo Wam polecam wybrać się tam i przede wszystkim zobaczyć świątynię w środku.

GRAND BAZAAR

Grand Bazaar jest jednym z największych krytych bazarów na świecie. Można tam zaopatrzyć się w przepiękne, oryginalne pamiątki z Turcji. Liczne bransoletki, kaszmirowe szale, przyprawy, kolorowe lampy, ubrania to tylko niektóre z przedmiotów jakie możecie tam kupić. Uwielbiam wszelkie tego typu bazary – kocham je za gwar, dyskutujących ze sobą ludzi, dynamikę, mieszankę najróżniejszych kolorów i zapachów.

Najważniejszym elementem zakupów w Wielkim Bazarze jest targowanie się. Może to okazać się dla Was fascynującym doświadczeniem i okazją do bliższego poznania tureckiej kultury. Zakup przedmiotu po ustalonej przez handlowca cenie nie jest dobrze postrzegany, dlatego targujcie się!

Pamiętajcie też, że w Stambule znajduje się wiele mniejszych targów i sklepików, gdzie prawdopodobnie kupicie rzeczy znacznie taniej, niż na pięknym, ale turystycznym Grand Bazarze!

WIEŻA GALATA

Jeśli miałabym wskazać jedno miejsce, w które trzeba KONIECZNIE pójść w Stambule, byłaby nim bez cienia wątpliwości Wieża Galata. Nie zastanawiajcie się nad tym bardziej, po prostu tam pójdźcie. Jeśli będzie długa kolejka – nie przejmujcie się tym. Musicie mi zaufać, że TEN widok wynagrodzi Wam wszystko.

Z Wieży Galata rozpościera się jeden z najpiękniejszych widoków, jakich doświadczyłam w swoim życiu. Zawsze wiedziałam, że Stambuł jest potężnym miastem, ale dopiero po wejściu na górę uświadomiłam sobie jak bardzo.

Byłam na wielu różnych punktach widokowych, lecz dopiero na wieży Galata doświadczyłam czegoś tak wyjątkowego. Bez względu na to, z której strony byście nie stanęli, dosłownie z każdej zobaczycie zapierający dech w piersiach widok.

Mieliśmy niezłe szczęście, bo mimo że dość długo staliśmy w kolejce, to dzięki temu w momencie, gdy weszliśmy na samą górę wieży, rozpoczął się przepiękny zachód słońca. Dodatkowo, tle rozbrzmiewał śpiew muezzina ze wszystkich meczetów w mieście. To było naprawdę magiczne doświadczenie.

MOST GALATA

To most, który łączy dwie europejskie dzielnice Stambułu – Eminonu z Karakoy. Oblegany jest przez licznych wędkarzy, co nadaje mu jedynego w swoim rodzaju uroku. Jest to zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc w tym mieście!

Widok na Most Galata w Stambule

ORTAKOY MOSQUE

Choć nie zwiedziłam wielu meczetów w swoim życiu, to właśnie Ortakoy Mosque miał najpiękniejsze wnętrze jakie widziałam. Bardzo polecam się tam wybrać. Przed wejściem obowiązują takie same zasady jak wszędzie – nakrycie głowy u kobiet + zdjęcie butów.

MOJE ULUBIONE DZIELNICE W STAMBULE

KADIKOY

Dzielnica Kadikoy znajduje się po azjatyckiej stronie miasta i wiem, że następnym razem spędzę w niej dużo więcej czasu. Uwielbiam ją za piękny street-art i luźną, nie turystyczną atmosferę. W Kadikoy znajdziecie wiele ciekawych barów i kawiarni.

Jest to zdecydowanie jedna z najbardziej hipsterskich części Stambułu. Wieczorami spotykają się tutaj młodzi ludzie, a ceny w barach są naprawdę niskie. A jeśli mielibyście ochotę spróbować tureckiego street-foodu – cocorec, to tutaj znajdziecie knajpki, które go serwują.

POCZĄTEK ISTIKLAL STREET

Istiklal Street jest bardzo długa i zaczyna się kawałek za wieżą Galata, a kończy przy samym placu Taksim. Bardzo mi się podobał klimat panujący w okolicach wieży Galata i na początku ulicy Istiklal. Znalazłam tam dużo ładnego street-artu, uroczych kawiarni i zakątków.

Im bliżej placu Taksim, tym robi się coraz bardziej chaotycznie i “duszno”. Choć to właśnie tam jeździ słynny czerwony tramwaj, tłumy ludzi i ogólne zamieszanie nie przypadły mi do gustu.

BESIKTAS

Bardzo przyjemna dzielnica, znajduje się tam dużo barów i restauracji. Miło mi się kojarzy, ponieważ mój przyjaciel jest wielkim fanem drużyny Besiktas i w jednym z barów obejrzeliśmy wspólnie mecz jego ulubionego zespołu. Mam wrażenie, że temat kibicowania w Turcji nadawałby się na osobny artykuł. 🙂

A gdzie na imprezę? W tych częściach miasta najwięcej się dzieje: Cihangir, Karakoy, Taksim. Zastanawiacie się czy w Turcji można pić alkohol? Zajrzyjcie do tego artykułu, gdzie rozwiewam wątpliwości dotyczące tureckich stereotypów. 😉

Ja nie zdążyłam zobaczyć Pałacu Topkapi – moja przyjaciółka bardzo mi go polecała, więc polecam Wam się tam wybrać!

Byliście kiedyś w Stambule? Jak Wam się podobało? Co polecacie zobaczyć? Dajcie znać w komentarzu, a jeśli podobał się Wam mój wpis to udostępnijcie go dalej. :))

ZAOBSERWUJ MNIE NA INSTAGRAMIE I BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MOIMI PODRÓŻAMI!

I obejrzyjcie wyróżnione Stories, żeby razem ze mną przenieść się na chwilę do Stambułu!

Share: