Treviso, czyli mała Wenecja. Dlaczego zachwyca?

przez Pizza Girl Patrol
0 komentarzy

JAK WYLĄDOWAŁAM W TREVISO

Od samego początku bardzo się cieszyłam z miejsca naszej krótkiej przesiadki podczas podróży do Neapolu, którym okazała się Wenecja. Niestety przed wylotem nie sprawdziłam, że lotniskiem, na którym zmieniamy samolot NIE JEST popularne i położone naprawdę blisko Wenecji Marco Polo, tylko… lotnisko w Treviso, z którego jest już około 35 km do centrum Wenecji.

Zorientowałam się, że to chyba “nie to” lotnisko podczas lądowania, gdy z naszych okien nie zaczęły się rozpościerać opisywane na wielu blogach zapierające dech w piersiach widoki bajecznej Wenecji z lotu ptaka, tylko… typowe dla polskiej wsi pola.

Przeżyłyśmy małe rozczarowanie, ponieważ zdążyłyśmy już zaplanować sobie 2 godzinny spacer po malowniczych uliczkach Wenecji i podziwianie zapierającego dech w piersiach zachodu słońca z romantycznymi kanałami w tle.

Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Na szczęście we Włoszech nie występuje takie zjawisko jak „nieciekawe miasto”, a samo Treviso nas naprawdę oczarowało.

TREVISO – MAŁA WENECJA

Treviso, czyli mała Wenecja

W zatłoczonej Wenecji nie odpoczęłabym ani chwili. W Treviso życie toczy się cudownie pomału, nikt się nigdzie nie spieszy. Czuć tam unoszące się w powietrzu la dolce vita. Można podziwiać uśmiechniętych, zadowolonych z życia starszych ludzi, którzy zawzięcie dyskutują na środku ulicy albo popatrzeć na modnie ubranych, eleganckich Włochów (choć to zjawisko jest obecne na całej szerokości Włoch).

Piękne uliczki w Treviso we Włoszech

We Włoszech wiele “nieznanych” mniejszych miasteczek jest niesłusznie pomijanych przez turystów, ponieważ nie są tak popularne jak inne i wydawałoby się, że nie ma w nich nic ciekawego.

Miałam wrażenie, że tak jest właśnie z Florencją i Pizą. Ile to razy słyszałam, że w Pizie oprócz Krzywej Wieży nie ma nic ciekawego do zobaczenia. Nie mogę się z tym zgodzić – miasto to ma w sobie niezwykle dużo uroku, a życie tam toczy się dużo spokojniej i przyjemniej, niż w pięknej, ale wiecznie zatłoczonej Florencji, gdzie ze świecą szukać kogoś włoskiego pochodzenia.

Podobne wrażenie odniosłam w Treviso. Choć z pewnością nie zapewnia tylu atrakcji co popularna Wenecja, to jest tam naprawdę przepięknie. W Treviso znajdują się piękne place, monumentalne budynki, wąskie uliczki i małe mosty, które wyglądają jakby zostały wyjęte prosto z baśni. Jeśli ktoś przyjechał po raz pierwszy do Włoch, to z pewnością zostanie urzeczony “włoskością” tego miasta. I przede wszystkim – w Treviso nie ma prawie żadnych turystów, więc można podpatrzeć jak żyją prawdziwi Włosi (czego raczej nie doświadczycie w Wenecji).

Monumentalne Treviso

Nam bardzo szybko udzieliła się relaksująca atmosfera i w mig dołączyłyśmy do chillujących Włochów. W jaki sposób? A za pomocą pobudzającego macchiato wypitego w pierwszej lepszej kawiarni, pysznych lodów, a na koniec orzeźwiającego Aperolka, za którego zapłaciłyśmy jedynie 2.50 euro! Niskie ceny w Treviso mogą być kolejnym powodem, dla którego warto je odwiedzić. Może to właśnie tam lepiej zjeść większy obiad, który będzie smaczniejszy i w lepszej cenie niż ten w turystycznej Wenecji?

JAK SIĘ DOSTAĆ LOTNISKA Z TREVISO DO CENTRUM TREVISO

To jest bardzo proste. Po wyjściu z lotniska należy kierować się na prawo, gdzie znajduje się przystanek autobusowy autobusu nr 6, który kursuje mniej więcej co 20 min. Podróż do centrum Treviso (gdzie jest jednocześnie dworzec kolejowy) trwa około 20 minut, a sam bilet zakupiony w specjalnym automacie kosztuje 1.50 euro, natomiast u kierowcy 2.50 euro.

JAK SIĘ DOSTAĆ Z LOTNISKA TREVISO DO WENECJI

No więc najpierw zróbcie to co opisałam w poprzednim punkcie – czyli spod lotniska pojedźcie autobusem nr 6 na dworzec kolejowy w Treviso. Następnie kupcie bilet w kasie biletowej albo automacie znajdującym się na dworcu i pojedźcie pociągiem do centrum Wenecji w naprawdę atrakcyjnej cenie – tylko 3,45 euro za bilet. Z góry uprzedzam pytania – we Włoszech nie ma zniżek studenckich.

A wy byliście kiedyś w Treviso? Jak się Wam podobało? Gdzie tam warto zjeść dobrą pizzę? Dajcie znać w komentarzu!

Koniecznie zaobserwujcie mój Fanpage oraz Instagram, żeby być zawsze na bieżąco!

P.S – Wiecie, że to właśnie w okolicach Treviso produkuje się najlepsze PROSECCO? To chyba naprawdę dobry argument, żeby je odwiedzić!

Więcej o Włoszech przeczytacie tutaj.

Podobne wpisy

Pozostaw komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Więcej na temat plików cookies znajdziesz w polityce prywatności. Akceptuję Czytaj więcej